Postanowiłam, że najwyższy czas rozstać się z tym blogiem. Skończył się 2005 rok, wiele się zmieniło, zamykam więc tego bloga, mając nadzieję, że pomoże mi to zamknąć pewien Rozdział w moim życiu, a przynajmniej nabrać do niego odpowiedniego dystansu [tutaj było Jej za dużo, za duzo począwszy od tych pierwszych, idiotycznych notek z 2003, aż po tą ostatnią]. nie znikam całkowicie. odchodzę. Stąd do wczoraj. zapraszam. miło było. dziękuję.
Ale próbować warto.